Tag Archive for Zagłoba

Szwejk zarabia na Czechów, czemu Zagłoba nie pracuje dla nas?

Mój znajomy odwiedził ostatnio Pragę. Praga, wiadomo, kto tam nie był? Mniejsza więc o to, co tam jest, a czego nie ma. Wśród wielu rzeczy, o których rozmawialiśmy, pojawił się również wątek kultury, niepowtarzalności, tradycji i tożsamości narodowej.

Są to zagadnienia bardzo generalne, skomplikowane i ważne, więc nie zamierzam się nawet mierzyć z nimi. Chciałbym jednak wskazać na jeden aspekt kultury narodowej, właśnie na aspekt ekonomiczny.

Otóż Czesi zarabiają na promocji swojej kultury pod każdą postacią. Wiele piwiarni i pubów nosi imię dzielnego wojaka Szwejka, a sceny z żywota tego sympatycznego – skądinąd – bohatera dekorują i tworzą nastrój miejsc, w których goście z przyjemnością pozostawiają swoje pieniądze.

 

Nie znaczy to, że cała Praga taka jest. W wielu miejscach Praga jest równie bezduszna (plastykowa, korporacyjna, żarówiasta) jak polskie miasta.

To jednak, co interesuje i przyciąga turystów jest wyjątkowe, właśnie szwejkowe. I tu przechodzimy do zarządzania cennym zasobem, jakim jest własna, narodowa kultura.

Błędem jest więc zapominanie o własnej kulturze – także w ekonomii. Zaściankowy nie jest Zagłoba – jest on oczywiście zaściankowy w dobrym rozumieniu słowa zaścianek – zaściankowe jest małpowanie stylu tak bezjakościowego, że nie wiesz już, czy jesteś w Paryżu, Nowym Jorku czy Warszawie.

Małpowanie to symbol mentalnego postkolonializmu. Twórcze prezentowanie własnej kultury, to niezależność i powód do dumy, ale także przyczyna dobrych dochodów.

Czekam więc na piwiarnie jegomościa Zagłoby, karczmy grunwaldzkie czy tawerny marynarzy spod Oliwy.

To dzięki takiemu umiejętnemu wykorzystaniu naszej kultury nie tylko poczujemy własną wartość, ale przede wszystkim przekonamy cudzoziemców do tego, że warto pieniądze wydać u nas, w Rzeczypospolitej Pana Zagłoby.