Tag Archive for Rosja

Polskie wódki w rękach rosyjskiego kapitału

zobr2

Zagadka? Wolisz rosyjską wódkę czy Żubrówkę? Odpowiedź nie ma znaczenia, bo w obu przypadkach wybierasz rosyjską wódkę. Polmos Białystok a z nim marki Żubrówka, Bols i Soplica już od lat nie są w polskich rękach, ale w obecnie (maj 2013) przechodzi w ręce rosyjskiego koncernu Russian Standard Corporation.

Jest to porażka tyleż biznesowa co prestiżowa. Można powiedzieć, że właśnie przegrywamy wieloletnią (wielowiekową?) konkurencję o palmę pierwszeństwa w produkcji tej klasy alkoholi. Z rosyjskim biznesem jest taki problem, że jest on podporządkowany mafijno-politycznemu układowi. A ten polityczno-mafijny układ na pewno nie będzie pozwalał na rynkowy sukces polskiej wódki.

Cóż… zna ktoś jeszcze jakieś marki wódek, które pozostały w ręku polskiego kapitału, bo już nawet upić się na smutno nie wiem czym.

Włoska klątwa i rosyjskie przekleństwo

Przegląd informacji dnia pod kątem patriotyzmu ekonomicznego

Przegląd informacji dnia pod kątem patriotyzmu ekonomicznego (2012-09-21)

Dziś pojawiają się dwie niezwykle ważne dla polskiej gospodarki informacje.

Pierwsza dotyczy niekorzystnych działań banku PeKaO S.A. (ten z żubrem) wobec polskich przedsiębiorstw. Jak podaje portal rp.pl bank ten przyczynił się już do upadku budowlanych PBG i Hydrobudowy, supermarketów Bomi a także polskich stoczni i fabryki makaronów Malma.

Wcześniej pisano o tym, że w tym ostatnim przypadku chodziło o wycięcie konkurencji produkującej makarony do spaghetti, konkurencji dla włoskich importerów, którzy nie dawali sobie rady na polskim rynku, bo wyroby Malmy były równie dobre a dużo tańsze. Tym razem Rp.pl pisze o Polimexie, dużej firmie realizującej inwestycje energetyczne. A wiadomo, że w Polsce będzie można na tym niedługo zarobić. Nasza infrastruktura wymaga szybkiej modernizacji inaczej cofniemy się do wieku XIX. Czyżby jakiś powiązany z UniCredit (włoski właściciel PeKaO) podmiot budowlany zasadzał się na te kontrakty? Tym razem interwencja Ministerstwa Skarbu zapobiegła upadłości i fakt ten jest zdaniem analityków korzystny dla wszystkich wierzycieli.

Dla mnie sprawa potwierdza tylko fakt, że nie powinniśmy oddawać większości polskich banków w obce ręce – już lepiej, gdyby pozostały państwowe. Na razie jedyne, co mogę postulować to żeby posiadacze kont w banku z Żubrem przenieśli je do PKO Bank Polski (nadal polski), Kas Stefczyka, SKOKów lub banków spółdzielczych (wszystkie są w polskich rękach).

Druga informacja (przytaczam za niezalezna.pl, bo tu znalazłem najwartościowszą relację) dotyczy decyzji KE o wszczęciu postępowania antymonopolowego wobec Gazpromu. Mowa jest tam też o tym, że monopol Gazpromu zaczyna też przeszkadzać Amerykanom.

Uświadamianie społeczeństwu europejskiemu, że dystrybucja gazu na kontynencie jest w rękach państwowego koncernu rosyjskiego powinno pozytywnie wpływać na stosunek do wydobywania łupków. Jak na razie kontratak Rosjan (za pomocą Francji) daje im jeden punkt, bo niektórzy popadli w ekologiczną histerię (w tym niestety nasz prezydent). Przy okazji wyszło na jaw, że Kreml (czyli władza polityczna Rosji) zarządza Gazpromem już bez przykrywki – prezesi koncernu muszą „spowiadać” się na dywaniku u Putina ze wszystkich renegocjowanych z Zachodnimi partnerami umów.

Ja mam nadzieję, że to początek końca energetycznego szantażu Rosji wobec Bałtów, Polaków i Ukraińców.

Azoty Tarnów obronione

azoty

Zakusy rosyjskiego kapitału na polski przemysł chemiczny zostały szczęśliwie odparte… na razie. Nie ma co się oszukiwać, że to nie ostatnia rosyjska próba. Strategia obecnie panującej na Kremlu ekipy wyraźnie zakłada odzyskanie wpływów w Polsce. Nie będą już u nas przetrzymywać swojego wojska, ale czy ich gospodarcza obecność może być pożyteczna dla polskiej gospodarki? Odpowiedź przecząca ma przynajmniej dwa uzasadnienia:

Po pierwsze rosyjskie koncerny nie są prywatne tylko faktycznie podporządkowane władzy politycznej i służą do realizowania polityki. Ta polityka zakłada oparta jest na twierdzeniu Władymira Putina, że „upadek ZSRR był największą tragedią XX wieku”. Nie było nią II wojna, uśmiercenie w niemieckich obozach koncentracyjnych milionów obywateli Europy, uśmiercenie w sowieckich łagrach milionów obywateli Europy i Azji tylko rozpad ZSRR.

Po drugie Rosjanie nie są dobrymi gospodarzami. Ich historia pokazuje, że raczej specjalizują się w demolce niż budowaniu. Nawet, gdyby przejęcie Azotów Tarnów nie miało charakteru wrogiego (czyli kupno z przeznaczeniem do zamknięcia, żeby usunąć konkurencję dla własnych zakładów) to i tak nie moglibyśmy liczyć na rozwój fabryki tylko na jej degradację.

Tym razem rząd polski (obrona Azotów tak naprawdę od niego zależała) stanął na wysokości zadania . Nie ma jednak co się łudzić – Rosjanie będą próbować dalej.

PKP Cargo na szerokie tory?

cargo

Operator rosyjskich kolei zgłasza polskiemu rządowi chęć zakupienia PKP Cargo. Rosjanie mają dużo pieniędzy ze sprzedaży surowców i zamiast przeznaczyć je na poprawę życia swoich obywateli przede wszystkim inwestują w ekspansję zagraniczną, która przywróciłaby im blask z czasów ZSRR. Polska niestety leży w strefie, którą Rosjanie uważają nadal za swoją. Tyle politycznego kontekstu tej propozycji.

 

A jaka jest strona biznesowa? Po pierwsze rosyjskie koleje to spółka w całości kontrolowana przez rząd Federacji Rosyjskiej, a więc sprzedaż PKP Cargo nie byłaby prywatyzacją tylko pozbyciem się kontroli nad przewoźnikiem przez państwo polskie na rzecz państwa rosyjskiego. Czy to może przynieść korzyści biznesowe. Trudno mi sobie je wyobrazić. Jeżeli idei prywatyzacji przyświeca liberalne założenie, że podmioty prywatne lepiej zarządzają przedsiębiorstwami, to Rosjanie powinni na postawie tego założenia być wykluczeni z procesu pozbywania się PKP Cargo przez rząd polski.

 

Pamiętajmy, że jednym z naszych atutów geograficznych (a nie mamy ich za wiele) jest położenie na najkrótszym szlaku między Rosją i Niemcami i dalej Europą Zachodnią. Wymiana handlowa między Rosją cały czas rośnie, a co za tym idzie również wzrasta obrót przewozów (również kolejowych). Biznesowo pozbywanie się PKP Cargo jest sprzedażą kury znoszącej złote jaja. Politycznie kolejnym krokiem uzależniającym nas od Rosji oraz tworzeniem z Polski transterytorialnego korytarza między Rosją i Niemcami.

„Zima nadchodzi”

azoty

Rosyjska grupa Acron za pośrednictwem Norica Holding stara się o kupno pakietu większościowego w Azotach Tarnów (informacja za niezalezna.pl).

Sytuacja rosyjskiej ekspansji na polski rynek jest groźna zarówno dla polskiej gospodarki jak i polskiej suwerenności politycznej. Rosjanie otwarcie przyznają, że polityka surowcowa stanowi narzędzie w procesie odzyskiwania wpływów z czasów Związku Radzieckiego. Powrót Władymira Putina na fotel prezydenta Federacji Rosyjskiej potwierdza tylko, że ta linia polityczna jest aktualna. Sytuacja, gdy dwie wielkie fabryki chemiczne przejdą pod kontrolę państwa rosyjskiego (bo tak de fakto to będzie funkcjonować) powoduje, że rynki nawozów sztucznych, opakowań, półproduktów do wielu innych fabryk będzie zależało o dobrego humoru Rosjan, a ten jest dobry tylko wtedy, gdy Polska idzie na ustępstwa.

Podobną próbę przejęcia Rosjanie przeprowadzili kilka lat temu na Węgrzech. Rząd i środowiska nie-rządowe w tym kraju skutecznie oparły się tej ekspansji. Pytanie jednak czy obecnie, gdy zarówno polski rząd jak i Prezydent RP za podstawową linię swojej polityki zagranicznej przyjmują „dobre stosunki z Rosją” obrona ważnej strategicznie gałęzi przemysłu będzie możliwa?

Fani serialu i książki Gra o Tron będą wiedzieli o co chodzi, gdy skomentuję tę sytuację sentencją: „Zima nadchodzi”.