Tag Archive for poznaj dobrą żywność

Poznaj dobrą żywność – głos zdezorientowanego konsumenta

Zapewne wielu z nas kojarzy znak „Poznaj dobrą żywność”. Na wszelki wypadek zamieszczam zdjęcie z logotypem. Znak ten przyznawany jest przez polskie Ministerstwo Rolnictwa „wyrobom, które spełniają kryteria, opracowane przez Kolegium Naukowe ds. jakości produktów żywnościowych„. O znak mogą ubiegać się producenci żywności z krajów UE. Jak podaje Ministerstwo: „Oznaczenie to ma również na celu podnoszenie zaufania konsumenta do produktu żywnościowego poprzez informację o jego wysokiej i stabilnej jakości”. Czyli jak rozumiem, znak PDŻ ma pokazywać konsumentom, że kupują produkt od sprawdzonego producenta.

Dlaczego piszę o akcji PDŻ? Otóż zorientowałam się niedawno, że jako konsument byłam tym znakiem trochę „zmylona”. Nie wiem jak większość z Czytelników bloga i większość konsumentów żywności w Polsce, ale zestawienie napisu „poznaj dobrą żywność” z kolorami biało-czerwonymi, plus zasłyszana informacja, że akcję wspiera polskie Ministerstwo Rolnictwa, plus utrwalone skojarzenia „żywność=najlepsza z Polski” mnie osobiście kierowały w stronę ugruntowania przekonania, że akcja PDŻ wspiera żywność produkowaną w Polsce. Tymczasem tak nie jest. Przekonałam się, jak bardzo myliłam się, kierując się tymi skojarzeniami.

Na słoiku jednego z bardziej znanych producentów miodów w Polsce możemy zobaczyć napis, który zamieszczam na poniższym zdjęciu. Zdjęcie może nie najlepszej jakości, powiem więc, że napis brzmi „Mieszanka miodów pochodzących z państw członkowskich Unii Europejskiej”.

Nie twierdzę, że zostałam celowo wprowadzona w błąd. Ale muszę powiedzieć, że biało-czerwone godło znaku i jakaś wiedza o polskich tradycjach pszczelarskich, sprawiły, że wybrałam ten właśnie miód. Nie kupiłam miodu z Prowansji, który stał obok na półce. Nie kupiłam miodu „no-name”, z Chin, czy miodu sztucznego. Sądziłam, że wybieram miód wyprodukowany w Polsce…Tymczasem otrzymałam mieszankę z krajów UE.

Cała ta sprawa przypomina mi opisaną na blogu sprawę znaku Teraz Polska i Lidla. Tutaj też barwy narodowe okazują się być mylące. Chciałam być świadomym konsumentem, ale brak dociekliwości i niesprawdzenie informacji na stronie Ministerstwa, w moim odczuciu zadziałało na moją niekorzyść. Zastanawiam się tylko, czy twórcy akcji i znaku PDŻ, wiedząc o rosnącej modzie na polską, lokalną żywność celowo posłużyli się takim logotypem? Czyżby ten sam znak w kolorach flagi UE nie byłby już tak  skuteczny? Warto się nad tym zastanowić. Zachęcam do dyskusji w komentarzach.