Tag Archive for Polska

Płacę więc jestem

logoPWJ_280x300

W ostatnim kwartale Fundacja Kazimierza Wielkiego realizowała projekt, w którym podjęła się wysiłku pokazania młodzieży licealnej związków pomiędzy aktywnym dbaniem o dobro wspólne a rozwojem społecznym.

Projekt piętnując takie postawy jak uciekanie do rajów podatkowych czy do szarej strefy, namawia do dyskusji nad rolą obywatelską podatnika i działania na rzecz dobra wspólnego.W ramach działań projektowych zrealizowano 3 krótkie filmy, których zadaniem jest pobudzanie do dyskusji oraz przeprowadzono 10 pilotażowych szkoleń w 10 różnych regionach Polski.

Zapraszamy do odwiedzenia strony projektu www.placewiecjestem.pl oraz do skomentowania dostępnych tam filmów i materiałów.

Słoń a sprawa Polska, czyli PR naszych przodków

EvaCurie

Polska laureatka nagrody Nobla Maria Skłodowska-Curie podczas spotkania Międzynarodowego Komitetu Współpracy Intelektualnej Ligi Narodów w 1921 opowiedziała następujący dowcip:

W konkursie literackim na temat słonia Anglik przedstawił pracę: „Moje doświadczenia w polowaniu na słonie w Afryce Południowej”, Francuz napisał esej na temat: „Seksualne i erotyczne życie słoni”, a tytuł opowiadania Polaka – „Słoń a Polska Niezależność Narodowa”.

Czy dziś jeszcze czujemy pointę tego żartu? Wynika ona z tego, że Polacy pod koniec XIX i na początku XX wieku wiele swoich działań podporządkowywali odzyskaniu niepodległości, a gdy to już się udało, budowaniu dobrobytu odrodzonej Ojczyzny. Nie mieli oporów, żeby w każdej sytuacji domagać się godnego miejsca w społeczności międzynarodowej. Mówiąc współczesnym językiem: nie mieli kompleksów.

Przykładem takiego pozbawionego kompleksów prezentowania walorów Polski jest film dokumentalny polsko-amerykańskiej produkcji, w którym Ewa Curie opowiada o Ojczyźnie swojej matki. Warto obejrzeć również dlatego, żeby zobaczyć jak wyglądały polskie miasta przed wojną.

Polecam:

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=vVKtUw8vuU8#!

Szwejk zarabia na Czechów, czemu Zagłoba nie pracuje dla nas?

Mój znajomy odwiedził ostatnio Pragę. Praga, wiadomo, kto tam nie był? Mniejsza więc o to, co tam jest, a czego nie ma. Wśród wielu rzeczy, o których rozmawialiśmy, pojawił się również wątek kultury, niepowtarzalności, tradycji i tożsamości narodowej.

Są to zagadnienia bardzo generalne, skomplikowane i ważne, więc nie zamierzam się nawet mierzyć z nimi. Chciałbym jednak wskazać na jeden aspekt kultury narodowej, właśnie na aspekt ekonomiczny.

Otóż Czesi zarabiają na promocji swojej kultury pod każdą postacią. Wiele piwiarni i pubów nosi imię dzielnego wojaka Szwejka, a sceny z żywota tego sympatycznego – skądinąd – bohatera dekorują i tworzą nastrój miejsc, w których goście z przyjemnością pozostawiają swoje pieniądze.

 

Nie znaczy to, że cała Praga taka jest. W wielu miejscach Praga jest równie bezduszna (plastykowa, korporacyjna, żarówiasta) jak polskie miasta.

To jednak, co interesuje i przyciąga turystów jest wyjątkowe, właśnie szwejkowe. I tu przechodzimy do zarządzania cennym zasobem, jakim jest własna, narodowa kultura.

Błędem jest więc zapominanie o własnej kulturze – także w ekonomii. Zaściankowy nie jest Zagłoba – jest on oczywiście zaściankowy w dobrym rozumieniu słowa zaścianek – zaściankowe jest małpowanie stylu tak bezjakościowego, że nie wiesz już, czy jesteś w Paryżu, Nowym Jorku czy Warszawie.

Małpowanie to symbol mentalnego postkolonializmu. Twórcze prezentowanie własnej kultury, to niezależność i powód do dumy, ale także przyczyna dobrych dochodów.

Czekam więc na piwiarnie jegomościa Zagłoby, karczmy grunwaldzkie czy tawerny marynarzy spod Oliwy.

To dzięki takiemu umiejętnemu wykorzystaniu naszej kultury nie tylko poczujemy własną wartość, ale przede wszystkim przekonamy cudzoziemców do tego, że warto pieniądze wydać u nas, w Rzeczypospolitej Pana Zagłoby.