Tag Archive for nowe technologie

Polski procesor DQ80251 na targach międzynarodowych

polski procesor

Procesor DQ80251, zaprojektowany w Bytomiu przez firmę Digital Core Design wychodzi w świat. DQ80251 jest najszybszym na świecie procesorem, ponad 50. krotnie szybszym od standardu opracowanego przez firmę Intel i o ponad 70% bardziej wydajnym od najlepszych konkurencyjnych rozwiązań. Korzystając z zaproszenia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego oraz Ministerstwa Gospodarki, procesor ten zostanie oficjalnie zaprezentowany podczas tegorocznych targów CeBIT w Hanowerze, które uznawane są jedną z najważniejszych imprez technologicznych na świecie. Polski procesor zaprojektowany w Bytomiu zostanie pokazany w ramach Polskiego Stoiska Narodowego organizowanego przez Ministerstwo Gospodarki. Dokładna lokalizacja to stoisko B46, hala nr 6.

Czyżby powrót polskiej elektroniki RTV na rynek?

manta

Za zaciekawieniem przeczytałam dzisiaj na wp.pl o polskiej firmie produkującej telewizory 3D. Firma Manta Multimedia według „Pulsu Biznesu” jest jednym z najpopularniejszych producentów takich telewizorów, jeśli chodzi o sprzedaż w sklepie brytyjskiego Amazona.

Informacja ta (bardzo optymistyczna oczywiście) zaskoczyła mnie w pewnym sensie. Otóż okazało się, że mamy na naszym rynku firmę z polskim kapitałem produkującą sprzęt RTV i AGD, na dodatek reklamującą się jako firma polska – zobacz http://www.manta.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=107. To dosyć odważne posunięcie biorąc pod uwagę, że nadal mamy wśród polskich konsumentów daleko posuniętą ostrożność wobec lokalnych marek w tej branży (pokazują to między innymi wyniki badania przywołanego w tekście w Nowym Obywatelu). Działalność firmy – oferta, serwisy internetowe  – wygląda na zakrojoną na szeroką skalę. Warto więc przyjrzeć się tej firmie w dalszej perspektywie. Może dzięki niej przeżyjemy renesans polskiej branży RTV? Zachęcam do dyskusji w komentarzach.

Marzy mi się polska marka samochodów…

cetana

Na portalu dziennikwschodni.pl ukazał się artykuł o studentach Politechniki Lubelskiej budujących eko-samochody. W artykule znalazłem głównie informacje techniczne dotyczące projektowanych przez zespół studentów pojazdów. Lektura wzbudziła we mnie nadzieję, że może właśnie z tej inicjatywy powstanie – wiem, że oczekiwana przez wiele osób – nowa, polska marka samochodów. Odkąd w latach 90. przehandlowaliśmy wolność gospodarczą za w zamian za wolność polityczną (której z kolei powoli też pozbywamy się) szanse na polski samochód są małe. W najlepszym wypadku pozwala się nam produkować auta projektowane przez wielkie koncerny, ale kiedy idzie nam zbyt dobrze nawet to jest zabierane (przeniesienie produkcji Fiata z Tych do Mediolanu oraz ostatnie wieści o możliwości przeniesienia z gliwickiej fabryce Opla produkcji Astry IV). Jak się okazuje tzw. międzynarodowy kapitał (który rzekomo nie ma ojczyzny) w czasach kryzysu łatwo odsłania swoją narodowość i w pierwszej kolejności ratuje biznesy w swoich macierzach. Dlatego tak bardzo brakuje mi polskiego samochodu. Nie chodzi tu więc tylko o sentyment, ale przede wszystkim o gospodarkę. Oczywiście po latach nieobecności na tradycyjnym rynku motoryzacyjnym wybicie się ponownie wymagałoby wielkich nakładów finansowych, których od nikogo nie oczekuję. Jednak szanse na nadrobienie zaległości przychodzą często wraz ze zmianami technologicznymi. Przypomnijmy sobie jak Polska nadrobiła zaległości w zakresie telefonizacji kraju, gdy pojawiły się komórki albo w dziedzinie bankowości, gdy zamiast czeków wprowadzono karty płatnicze. Gdy pojawia się zmiana pułapy startowe wyrównują się. Nie znalazłem w artykule na dziennikwschodni.pl odpowiedzi na te wątki, więc dotarłem do jednego ze studentów pracujących przy tym projekcie, Michała Sapielaka. Zapytałem, czy czy projekt będzie projektem wzmacniającym polską gospodarkę, czy będzie próbą tworzenia polskiej marki i czy całe przedsięwzięcie pozostanie w rękach polskiego kapitału? Konstruktor odpowiedział, że nie spodziewał się takiego pytania. Zwrócił uwagę, że budowa obu pojazdów ma przede wszystkim rozwijać ich umiejętności jako inżynierów.

-  „Uczymy się korzystać z najnowocześniejszych materiałów i urządzeń które nie są dla nas dostępne podczas normalnych zajęć na uczelni, dodatkowo chcemy propagować ekologię ale w normalny sposób ( nie chce za bardzo się rozpisywać na ten temat ale przepisy wprowadzane przez Unię są delikatnie mówiąc chore, każdy kto zagłębi się w temat np norm RoHS wie dlaczego elektronika nie wytrzymuje tak długo jak kiedyś, czy normy emisji CO2 które powodują że europejski kapitał przenoszony jest na inne kontynenty)” – pisze Michał.

Myślę sobie, że jeżeli ktoś jest na III roku studiów to postawienie na pierwszym miejscu rozwoju swoich umiejętności jest najbardziej normalnym dążeniem. Zastanawiam się czy w ciągle rosnącym aparacie urzędniczym naszego państwa są ludzie oddelegowani do tego, żeby przypadki takich inicjatyw monitorować i wspierać. Bo wsparcia niewątpliwie wymagają jeżeli mają wykroczyć poza etap fascynującej, studenckiej przygody i wejść w etap komercyjnego sukcesu (projekt studentów PL uzyskał na razie tylko wsparcie rektora). Ze współczesnych potęg motoryzacyjnych chyba tylko amerykańska powstała głównie za sprawą prywatnych przedsiębiorców (ale i oni mogliby nie osiągnąć dzisiejszej pozycji, gdyby nie wielkie zamówienia państwowe np.: w czasie II wojny światowej). Czy ktoś, kogo opłacamy z naszych podatków pilnuje, aby takie pomysły jak ten rodzący się na Politechnice Lubelskiej wspierać dla dobra polskiej gospodarki? A jeżeli nie państwo, to czy w naszym społeczeństwie istnieją sieci powiązań i odpowiedni poziom zaufania pozwalające utworzyć podmiot (spółdzielnię, spółkę akcyjną), który kapitał na rozwój takiego projektu pozyskałby od wielu drobnych inwestorów. W ten sposób budowali polską gospodarkę nasi przodkowie od Powstania Styczniowego po II RP w warunkach trudniejszych niż my mamy dziś.

A jak do tematu patriotyzmu gospodarczego podchodzą sami konstruktorzy? Cytuję wypowiedź w całości:

- „Czy będą to projekty wzmacniające polską gospodarkę – myślę że jest to ciekawe pytanie i zależy to przede wszystkim od sponsorów przedsięwzięcia, na to żeby pojazdy zostały wprowadzone do masowej produkcji praktycznie nie ma szans, ale pewne rozwiązania w nich zastosowane jak najbardziej. Prowadzimy rozmowy z kilkoma firmami, w większości lokalnymi, abyśmy współpracowali przy projekcie. Co z tego wyjdzie będę mógł napisać dopiero za jakiś czas” (M.S.).

Na razie konstruktorzy skupiają się na propagowaniu projektu, którego elementem byłby start w międzynarodowym konkursie shell eco maraton, na którym mogliby promować zarówno sponsorów jak i samo rozwiązanie. Wszystko jest na dobrej drodze, ponieważ pomyślnie przeszli już dwa etapy rekrutacji.

Powstał najszybszy procesor na świecie… w Polsce!

procesor

Jak na razie bez większego echa przechodzi informacja o tym, że polska firma wypuszcza na rynek najszybszy procesor. Tradycyjne media jak zwykle więcej uwagi poświęcają rozłamom w różnych partiach rządzących lub opozycyjnych i przy tej okazji padają zdania o tym, kto może zapewnić Polsce lepszą przyszłość. A tymczasem przyszłość tworzą polscy inżynierowie z firmy Digital Core Design Sp zoo, Sp k. Kiedy przypadkiem natknąłem się na wzmiankę o opracowaniu przez polską firmę najszybszego procesora DQ80251 trochę zwątpiłem. Stawiałem raczej na to, że procesor może i powstał w Polsce, ale wyprodukowany przez filię jakiegoś zagranicznego koncernu. Takie typowe, zakompleksione myślenie o polskości, które wpajano nam od zaborów po PRL. Mam nadzieję, że moje dzieci już nie będą tak myślały. W każdym razie rzecz postanawiam sprawdzić: znajduję numer do firmy DCD i dzwonię zadając kluczowe pytanie o kapitał własnościowy. Często, gdy zadaję takie pytanie słyszę albo zdziwienie, albo zawahanie. Nie tym razem. Dość młody głos odpowiada szybko i zdecydowanie jakby wcześniej znał moje pytanie: „kluczowe pytanie – kluczowa odpowiedź –  jesteśmy w 100% od początku polscy”. Pan Tomasz Cwienk (lub Tomeq jak podpisuje podesłanego potem maila) umie wytłumaczyć laikowi, którym jestem na czym polega innowacyjność ich rozwiązania.

„No właśnie szczegółów nie mogę zdradzić, bo na tym polega nasza przewaga…  Sądzimy, że nasza konkurencja jeszcze przez 2-3 lata nie będzie wiedziała skąd się ona bierze. Nasza przewaga to z pewnością unikalna  architektura, czy też raczej kod procesora, który pozwala na wykonywanie większej ilości operacji, w krótszym czasie, przy mniejszym zużyciu energii. Między innymi właśnie ze względu na większą moc obliczeniową oraz mniejsze zużycie energii, jest to idealne rozwiązanie do urządzeń mobilnych.  Ale wspomniane zalety zwiększają uniwersalność tego rozwiązania o tyle, że nasz procesor może z powodzeniem być wykorzystany praktycznie w każdym urządzeniu wyposażonym w elektronikę – czy to będzie samochód, sprzęt medyczny, robot przemysłowy, czy bezzałogowy samolot”.

Zastanawiam się nad przyszłością firmy.  Znane są przykłady polskich przedsiębiorców rozwijających świetnie prosperujące biznesy i sprzedających je mimo rentowności i stabilnej pozycji na rynku (Kamis, Era – obecny T Mobile, Idea – obecny Orange, PeKaO S.A.). Czy DCD nadal będzie rozwijać się jako marka polska? W sumie jest nadzieja. Firma już mogła sprzedać się lub uzależnić od zagranicznych koncernów, ale jak na razie po prostu dobrze z nimi współpracuje.  DCD jest mikro przedsiębiorstwem działającym od 1999 roku. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że zajmuje się architekturą współczesnych procesorów, mikrokontrolerów i innych układów scalonych. Tyle lat doświadczeń i specjalizacji w dziedzinie tychże rozwiązań, pozwoliły na osiągniecie sukces na światowym rynku. W Polsce DCD nie ma zbyt wielu klientów, ale też i konkurentów, 99,9% rozwiązań trafia na eksport. Ich produkty znalazły zastosowanie w motoryzacji(Toyota), elektronice (Sony, Philips), diagnostyce (General Electric), czy też w wojskowości (Rafael, izraelski producent m.in. samolotów bezzałogowych), Bosch, Bayer, Siemens i inne. Ogółem  produkty i licencje trafiły do ponad 300
klientów z całego świata.

Niech żyje polska… informatyka!