„W całej Europie nie ma drugiego kraju, który by tak lekkomyślnie sprzedał banki”.

bank-placowka

Na portalu Niezalezna.pl ukazał się artykuł autorstwa profesora Andrzej Zybertowicza. Chciałbym zwrócić uwagę na przytoczony przez autora fragment ze słynnych, nagranych rozmów byłego premiera RP Józefa Oleksego z biznesmenem Aleksandrem Gudzowatym:
„Przekręty szły, tak (…) w bankach zrobiono krętactwo, tylko naukowe. (…) W całej Europie nie ma drugiego kraju, który by tak lekkomyślnie sprzedał banki”.

Oleksy jako były premier i osoba z dostępem do informacji tajnych wie więcej niż przeciętny obywatel, myślę, że również więcej niż przeciętny dziennikarz.

Wtedy dziennikarze skupili się na wulgarnym języku rozmówców – ten fragment w mediach być może ukazał się po raz pierwszy. A przecież przekaz w nim zawarty mówi nam o naszej sytuacji gospodarczej więcej niż tysiące stron ekonomicznych publikacji i wystąpień Ministra Finansów. Wynika z niego, że jeden z kluczowych sektorów polskiej gospodarki został po prostu Polakom ukradziony.Zastanawiam się czy kogoś kto bierze kredyt, zakłada konto lub lokatę w jednym z tych „lekkomyślnie sprzedanych bankach” nie można porównać do delikwenta kupującego kradziony towar od złodzieja.

Nie wierzę, że sprzedane, polskie, banki można będzie łatwo odzyskać. O takich próbach mówiło się przy okazji wystawienia na sprzedaż przez Irlandczyków banku BZ WBK. Plan był taki, żeby PKO BP, który jest jeszcze pod kontrolą polskiego rządu wykupił BZ WBK tworząc tym samym bardzo silny bank w rejonie Europy Środkowej i Wschodniej. Rząd jednak wolał pieniądze przeznaczyć na łatanie dziury budżetowej i BZ WBK został przejęty przez hiszpańskiego Santandera.

Walka o polskich sektor bankowy to gra zespołowa. Tu naprawdę wszyscy jesteśmy reprezentacją. Wyobraźmy sobie jak spadnie wartość zagranicznych banków działających w Polsce, gdy większość z nas przeniesie swoje konta do Kas Stefczyka, banków spółdzielczych lub do PKO B.P. O ile nasze marzenia o lepszej jakości życia traktujemy poważnie to musimy odzyskać banki, ponieważ dla współczesnych gospodarek stanowią one niezbędny fundament. Najwyraźniej wszyscy poza nami zdają sobie z tego sprawę, ponieważ chyba nie ma w UE kraju, który taki procent sektora bankowego oddałby w obce ręce.

Czytaj także Kolonializm bankowy.

2 comments

  1. Era pisze:

    … pojechał gorezj w pamiętnym odcinku „Fawlty Towers” (w Polsce „Hotel Zacisze”), w odcinku o niemieckich tyrystach. Żart o brytjskim lotniku ktf3ry latał nad Berlinem, maszerowanie no i oczywiście „sha, ani słowa o wojnie!”. W sumie, Python to python. :)A co do wf3jta Pcimia, to zna on podstawową zasadę, że lepiej jeśli o tobie mf3wią (wszystko jedno jak), niż jeśli nikt o tobie nic nie wie. Ja na przykład do tej pory byłem święcie przekonany, że Pcim to miejscowość mityczna, taki symbol bylejakości i zapyzialstwa.Aha, i świetny cytat z wf3jta – „Przyjedźcie sami, tu się nia ma z czego śmiać”. :)

  2. MAtMAks pisze:

    Trochę to ma za duże wielkie oczy, wystarczy, że wolny rynek zostanie otwarty i banków z Polskim kapitałem może być multum, popatrzmy na Szwajcarię, tam są setki banków, wystarczy, że ten monopol NBP, który współpracuje z zachodnimi korporacjami (widać to i tu nawet mówienie,że to spisek jest śmieszne, to jest FAKT) zostanie zmieniony i pozwolenia na otwarcie banków w Polsce będzie łatwe to banki wyrosną jak grzyby po deszczu. No oczywiście a te co zostały w sposób oszukańczy sprzedane, zostaną zablokowane z możliwością działalności gospodarczej w Polsce, wystarczy skonstruować odpowiednią ustawę. Wszystko da się naprawić, wystarczy wysłać kilka tysięcy osób, które do tego doprowadziły do wiezienia na dożywocie za zdradę i już.