PKP Cargo na szerokie tory?

cargo

Operator rosyjskich kolei zgłasza polskiemu rządowi chęć zakupienia PKP Cargo. Rosjanie mają dużo pieniędzy ze sprzedaży surowców i zamiast przeznaczyć je na poprawę życia swoich obywateli przede wszystkim inwestują w ekspansję zagraniczną, która przywróciłaby im blask z czasów ZSRR. Polska niestety leży w strefie, którą Rosjanie uważają nadal za swoją. Tyle politycznego kontekstu tej propozycji.

 

A jaka jest strona biznesowa? Po pierwsze rosyjskie koleje to spółka w całości kontrolowana przez rząd Federacji Rosyjskiej, a więc sprzedaż PKP Cargo nie byłaby prywatyzacją tylko pozbyciem się kontroli nad przewoźnikiem przez państwo polskie na rzecz państwa rosyjskiego. Czy to może przynieść korzyści biznesowe. Trudno mi sobie je wyobrazić. Jeżeli idei prywatyzacji przyświeca liberalne założenie, że podmioty prywatne lepiej zarządzają przedsiębiorstwami, to Rosjanie powinni na postawie tego założenia być wykluczeni z procesu pozbywania się PKP Cargo przez rząd polski.

 

Pamiętajmy, że jednym z naszych atutów geograficznych (a nie mamy ich za wiele) jest położenie na najkrótszym szlaku między Rosją i Niemcami i dalej Europą Zachodnią. Wymiana handlowa między Rosją cały czas rośnie, a co za tym idzie również wzrasta obrót przewozów (również kolejowych). Biznesowo pozbywanie się PKP Cargo jest sprzedażą kury znoszącej złote jaja. Politycznie kolejnym krokiem uzależniającym nas od Rosji oraz tworzeniem z Polski transterytorialnego korytarza między Rosją i Niemcami.

Comments are closed.