Czy Polska wygra grę w gaz łupkowy?

gaz

Czy posiadanie zasobów naturalnych zawsze przyczynia się do wyższego poziomu życia mieszkańców kraju? Niekoniecznie. Arabia Saudyjska czy Bahrajn zyski ze sprzedaży ropy dystrybuują tak, że poziom życia w krajach jest stosunkowo wysoki. Kiedy jednak przyjrzymy się chociażby Rosji to tam państwo dochody ze sprzedaży surowców przeznacza głównie na utrzymanie statusu imperium (czyli np.: na zbrojenia). Przypadek rosyjski i tak jest przyzwoity, gdy porównamy go do kolonialnego (nadal) wyzysku krajów afrykańskich, gdzie głównymi beneficjentami wydobycia są korporacje z Zachodu lub Chin.

Pytanie o to jak gospodarować surowcami naturalnymi jest obecnie bardzo ważne dla Polski w związku z perspektywami wydobycia gazu łupkowego. Wokół poszukiwań prowadzonych przez polskie i zagraniczne firmy na naszym terytorium rośnie napięcie. Pojawiły się już głosy o szkodliwości technologii wydobycia „łupków” dla środowiska. Wygląda to na klasyczny przypadek eko-terroryzmu. Następne Komisja Europejska „czepia” się polskich rozwiązań prawnych dotyczących przyznawania koncesji na poszukiwania i wydobycie. Przepisy unijne wymagają ogłoszenia przetargu podczas gdy przepisy polskie premiują firmy, które już prowadziły poszukiwania na danym terenie. Czy to krok do tego, żeby ten intratny kawałek tortu w większym stopniu mogły obsługiwać firmy nie-polskie?

I jednocześnie na jednym z portali gospodarczych pojawia się informacja, że być może Niemcy rozpoczną wydobycie gazu łupkowego szybciej niż Polska. Takie zdanie wyraził Kevin Biddle, dyrektor ds. wydobycia, ExxonMobile – firmy będącej w ścisłej czołówce poszukiwań gazu łupkowego w Europie. Jak w każdym biznesie i w wydobyciu gazu łupkowego będą premie za pierwszeństwo. Ci, którzy wystartują jako pierwsi mogą potem czerpać korzyści ze szkoleń czy sprzedaży technologii. Poza tym bez względu na to ile tego gazu wydobędą firmy w Niemczech, potem będą mogły w ofercie przetargowej w Polsce wpisać „doświadczenie w wydobyciu gazu łupkowego”, którego nie będą miały PGNiG czy Orlen.

One comment

  1. himhim pisze:

    Nie dla łupków, dla niszczenia środowiska naturalnego dla doraźnych korzyści!!!!
    Abstrahując od potencjalnego zanieczyszczenia chemikaliami naszego środowiska, pomyślcie, że potrzeba kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset tysięcy szybów wydobywczych. A gdzie mamy łupki – na Kaszubach, Lubelszczyźnie i Podlasiu, czyli obszarach, które nie są jeszcze zdegradowane przyrodniczo. Jakoś nie potrafię zrozumieć w imię czego naród sobie to robi :(